Uwolnione

Kowal własnego losu?

Oj, jak mnie to powiedzonko kiedyś irytowało. Przez długi czas nie znaczyło dla mnie nic, było takim głupim gadaniem. Każdy jest kowalem swojego losu. Życie wymyka się spod kontroli, przynosi różne niezaplanowane niespodzianki, a to, czego by się chciało – nieraz wcale nie przychodzi. Można się miotać, szarpać, aż coś...

Ta zawartość jest przeznaczona wyłącznie dla uczestników programu Uwolnione.
Dołącz i wybierz poziom dla siebie
Already a member? Log in here